Jak nie teraz to kiedy,zadają sobie pytanie kibice PSG,którzy musieli przełknąć dwie porażki w lidze i w pucharze.Paryżanie mają problem ze swoim stylem ,a posada Carlo Ancelottiego jest zagrożona.Przeciwieństwem PSG jest Porto,który mimo odpadnięcia w pucharze Portugalii,w lidze wiedzie im się dobrze,a w grupie A ligi mistrzów zajmują 1 miejsce z 13 pkt i mają 1 pkt więcej od PSG.Dzisiaj na Parc Des Princes odbędzie się mecz o lidera wyżej wspomnianej grupy.Lekkim faworytem wydają się Porto,jeśli nie będziemy patrzeć na kursy z tego spotkania.PSG gra jak przyznał trener zbyt egoistycznie,w zespole jest wiele indywidualności,przez co zawodnicy nie tworzą kolektywu.To chce zmienić Ancelotti,może uda mu się to już w dzisiejszym spotkaniu.Paryżanie w jedynym przegranym meczu w LM ulegli właśnie Porto,które ograło ich u siebie 1:0.Obie ekipy straciły po 2 gole,ale PSG jest bardziej skuteczne,gdyż zdobyło 12 bramek,a Smoki 9.Już wiem,że w ataku na dzisiejszego spotkanie Carlo Ancelotti wystawi trójkę Ibrahimović-Lavezzi-Menez i wydaje mi się,że to jest najbardziej optymalna ofensywa ,tym bardziej,że "Ibra" z Menezem doskonale się rozumieją.Porto nie zamierza dzisiaj odpuścić meczu,gdyż pierwsze miejsce na pewno w grupie jest ważne,bo losowanie jest wtedy bardziej korzystne.Jednak chciałbym dzisiaj postawić na ekipę z Paryża,gdyż przemawia za nią gra u siebie i jednak poszczególne umiejętności zawodników są lepsze od piłkarzy Smoków.Jednak czy te indywidualności wystarczą ,aby pokonać Porto.Zobaczymy o godz.20:45 ja stawiam na zwycięstwo gospodarzy,którzy udanie zrewanżują się za poprzednią porażkę ze Smokami,oraz w ostatnich 2 meczach.

