Przed nami ostatni mecz dzisiejszego dnia w hiszpańskiej Primera Division. Zmierzą się w nim Rayo Vallecano i FC Barcelona. "Duma Katalonii" wygrywa, ale nie zachwyca. Świadczą o tym zwycięstwa z Deportivo na wyjeździe 5:4 czy z Celtickiem 2:1 w Lidze Mistrzów. Nie zmienia to jednak faktu, że podopieczni Tito Vilanovy są zdecydowanym faworytem tego spotkania. W ubiegłym sezonie Barcelona zaaplikowała Rayo na ich stadionie siedem bramek nie tracąc przy tym ani jednej. Na Camp Nou z kolei Barcelona wygrała 4:0. W dalszym ciągu nie zdolni do gry są Eric Abidal i Marc Muniesa, oraz Carles Puyol ,i Gerard Pique. Pocieszającą informacją jest to, że trenować zaczął Daniel Alves. Ale czy zobaczymy go na boisku pozostaje tajemnicą szkoleniowca. Rayo Vallecano ostatnio nie wiedzie się najlepiej, przegrali cztery na pięć rozegranych spotkań. A o punkty z Barceloną będzie bardzo ciężko. Stawiam na pewną wygraną gości kilkoma bramkami.

