O krok od Superpucharu Hiszpanii jest Barcelona. Po zwycięstwie 3:2 nad Królewskimi na Camp Nou przyjdzie im zagrać rewanż. Faworyta tego meczu ciężko wskazać jednak według za takowego można uznać Dumę Katalonii. Zaliczyli oni dobry start. Wygrali dwa mecze w lidze. Pierwszy bardzo łatwo z Sociedad 5:1. Drugi z problemami 1:2 z Osasuną. W wielkiej formie jest Lionel Messi 5 bramkek w trzech meczach na początku sezonu budzi olbrzymi respekt. Zresztą argentyńczyka nikomu przedstwiać nie trzeba. Fatalny początek zanotował Real. Podopieczni Jose Mourinho jeszcze nie wygrali. W lidze remis u siebie z Valencią oraz porażka 1:2 Getafe. To stawia w dużo lepszej sytuacji piłkarzy Vilanovy. Tydzień temu Barcelonie nie udało się wygrać większą róznicą bramek, a mogli to uczynić gdyby nie katastrfalny błąd Valdesa w końcówce. Wielokrotnie już Blaugrana potrafiła zdeklasować największego przeciwnika jak choćby 1:3 czy 2:6 na Santiago Bernabeu. Dlatego sądze, że zwycięstwo dwu bramkowe zwycięstwo Barcelony jest bardzo prawdopodobne.

