Dwa najsilniejsze zespoły w Hiszpanii ,zmierzą się ze sobą w środę wieczorem na stadionie w Madrycie. Piłkarski świat podzielony jest na fanów Realu i kibiców Barcelony a Ja nie kibicuje ,żadnej z tych drużyn, dlatego nie kieruję się sercem stawiając na FCB, ale argumentami czysto piłkarskimi. Szatnia Realu buntuje się przeciwko decyzją Mourinho co odzwierciedlają wyniki na boisku i dopiero trzecia lokata w lidze. W tym roku to jest pierwsze Gran Derbi i bardziej emocjonującego meczu fani w Hiszpani nie ą w stanie sobie wyobrazić. Real traci 15 punktów do dumy kataloni i nie ma szans na mistrzostwo, moim zdaniem nie ma też szans na finał Copa Del Rey bo Barcelona udowodni swoją wyższość w tym sezonie i wygra na Bernabeu ze swoim odwiecznym rywalem. Dodatkową motywacją dla Barcy będzie fakt ,że dwa lata temu w finale tych rozgrywek przegrali z Realem 1:0 i teraz czas na rewanż za tamtą porażkę. Barcelona zagra w najsilniejszym składzie a w Realu zabraknie min. Casillasa,Pepe,Ramosa,Di Marii i Coentrao. Stawiam w tym spotkaniu na zwycięstwo gości bo są po prostu w tym sezonie lepsi a w szatni Realu nie jest za wesoło i brakuje kilku kluczowych nazwisk w składzie. Powodzenia :)

