Dzisiaj o 21:00 oczy całej piłkarskiej Europy zwrócone będą na Madryt. W półfinale Pucharu Króla zmierzą się dwaj odwieczni rywale czyli Real Madryt i FC Barcelona. Gospodarze w poprzedniej rundzie okazali się lepsi od Valencii, a goście wyeliminowali po ciężkich bojach Malagę. W dzisiejszym pojedynku typuję wygraną graczy z Katalonii. Po pierwsze Real Madryt zagra w bardzo okrojonym składzie. W ekipie królewskich nie zagrają podstawowi obrońcy czyli Sergio Ramos, Pepe i Contrao. Pod znakiem zapytania stoi występ Brazylijczyka Marcelo, który nie czuje się jeszcze w pełni sił po ciężkiej kontuzji. Jednak największym osłabieniem będzie brak legendy Realu Madryt, bramkarza Ikrea Casillasa. Trzeba przyznać, że portugalski trener ekipy ze stolicy Hiszpanii ma poważny ból głowy jak zestawić szyki obronne przed meczem z jedną z najlepszych ofensyw świata. Z kolei FC Barcelona zagra w swoim najlepszym składzie. W ataku najpewniej Messi z Pedro, a w środku pomocy Iniesta i Xavi. Barcelona jest w tym sezonie nie do zatrzymania. Wygrali 19 ligowych spotkań (spośród 21 meczy). Jeśli chodzi o bezpośrednie mecze między dzisiejszymi rywalami to na ostatnie 11 meczy aż 5 wygrała Barcelona między innymi zanotowali zwycięstwa 3:2, 2:1, 3:1 czy 2:0. Co ciekawe Barcelona aż 3 mecze spośród tych pięciu meczy wygrała na boisku Realu Madryt. Reasumując stawka meczu bardzo duża, awans do finału Pucharu Króla. Obie drużyny zapewne zmobilizowane na 100% możliwości. Jednak braki kadrowe Realu Madryt i wyśmienita dyspozycja graczy Barcelony, którzy zagrają w najmocniejszym składzie skłania mnie ku wygranej drużyny z Katalonii. Mój typ to 1:3 dla FC Barcelony.

