Trzecie w ostatnich tygodniach wielkie Gran Derbi, lecz teraz walka o finał Ligi Mistrzów. W ostatnich 2 spotkaniach bohaterem był Cristiano Ronaldo który strzelił w finale Pucharu Króla i w lidze na 1:1 z rzutu karnego. Dla wielu w tym spotkaniu faworytem sie Barcelona, dla mnie jest Real. Dlaczego? Ostatnimi czasy widać że Murinho ma pomysłjak rozmontować wielka Barcelone, w finale pucharu króla zagęszczenie środka pola przez Pepe spowodowało bardzo dobry rezultat. W dzisiejszym meczu nie zagra Iniesta, a motor napedowy w postaci C. Ronaldo i wracającego po kontuzji Hiquaina powinien dać oczekujący rezultat. W głowach z psychiką zdecydowanie lepiej jest u piłkarzy Madryckiego Realu którzy wiedza że Barca nie jest wcale taka mocna jak sie ich opisuje i że są w stanie ich pokonać. Dobra taktyka Murinho i myśle że Barca dzisiaj bedzie bez szans w starciu z Realem. Jestem pewien że Real zrobi dzisiaj pierwszy krok w strone finału Ligi Mistrzów, na którego czeka już na 99% Manchester United!

