Dzisiaj zostanie rozegrane pierwsze spotkanie polfinalowe Ligi Mistrzow pomiedzy Realem Madryt a Barcelona.Minimalnym faworytem tego przedwczesnego finalu wydaja sie byc gospodarze.Jest to juz trzecie spotkanie tych ekip w tym sezonie.W pierwszym meczu Barcelona rozbila u siebie Real 5-0.Nastepnie byl remis na stadionie Realu 1-1 gdzie to Real przegrywal w oslabieniu i mimo to zdolal wyrownac...A w ostatnim meczu tydzien temu o Puchar Krola Real wygral po dogrywce 1-0 bowiem w regulaminowym czasie byl wynik 0-0.Dzis przewiduje podobne widowisko,ekipy beda sie pilnowaly i beda grac uwaznie w obronie.Mourinho z pewnoscia nastawi swoja ekipe podobnie jak w ostatnim meczu.Wiec z pewnoscia zobaczymy duzo przepychanek,fauli i malo bramek.Pora kilka slow o absencjacch w obu zespolach.W Realu nie zobaczymy pauzującego za kartki Ricardo Carvalho i kontuzjowanego Samiego Khediry.W Barcelonie natomiast do grona kontuzjowanych Bojana Krkicia, Erica Abidala, Maxwella i Adriano dolaczyl majacy problemy z łydką Iniesta . Cieszyc natomiast moze powrot do gry Carlesa Puyola i Gabriela Milito.A oto przewidywane sklady na to spotkanie... Real Madryt - Casillas; Arbeloa, Ramos, Albiol, Marcelo; Alonso, Lass, Pepe, A–zil, Di MarAÂa; Ronaldo. FC Barcelona - ValdA©s; Alves, PiquA©, Mascherano, Puyol; Busquets, Xavi, Keita; Messi, Villa i Pedro. Tak jak juz wspomnialem typuje tu wyrownane widowisko ,malo bramek i w ostatecznosci wynik remisowy...

