Ten mecz bo wątpienia można nazwać hitem Dwa wielki kluby i piękne historie. Królewscy vs Czerwone diabły. The secial one vs Sir Alex Fergusson. Dwa rózne pokolenia. Przed nami mecz, który na dobrą sprawe mógłby byc finałem ligii mistrzów. Ja stawiam na gospodarzy. Przede wszytskim Santiago Bernabeu będzie domeną dla Realu. Po wtóre Cristiano Ronaldo, fenomenalny zawodnik, który samemu potrafi wygrać spotkanie. Jest w rewelacyjnej formie co udokumentowal hat trickiem w ostatnim spotkaniu, schodząc w 60 minucie. Jedyna obawa to defensywa, brak pepe, który niewątpliwie jest najważniejsyzm obrońcom Królewskich. Nie wystapi także Casillas, jednak wydaje mi się, ze godnie go zastapi nowy nabytek Realu Madryt. Manchester w lidze gra rewelacyjnie. Jednak oglądając mecze Manchesteru wclae nie byli oni tacy rewelacyjni, sprzyja im szczescie. Ostatni mecz z Evertonem wygrany 2-0, lecz Everton radził sobie dobrze i w pewnym momencie zamknąl gospodarzy na ich polowie wybijajac pilke. A jak wiemy różnica między The toffies a Królewskimi jest miażdząca. Stawiam na Królewskich, gdyż dla nich obrona tytułu jest już praktycznie nie możliwa, także Liga Mistrzów w tym sezonie jest dla nich priorytetem !

