Dziś na Santiago Bernabeu dojdzie do piłkarskiego klasyka, w 1/8 finału Ligi Mistrzów zmierzą się ze sobą Real Madryt z Manchesterem United. Czego możemy spodziewać w tej rywalizacji? Na pewno wielkiego widowiska, w obu ekipach grają przecież najlepsi piłkarze świata! Ponadto myślę, że możemy zarówno w pierwszym meczu jak i w drugim spodziewać się bramek, stąd też mój typ na over 2.5. Wczoraj na konferencji prasowej Sir Alex Ferguson na pytanie o wynik tego pierwszego starcia stwierdził, że nie lubi w Lidze Mistrzów na wyjazdach gdy pada wynik 0:0. Ponadto zapewnił, że dziś na pewno nie padnie wynik 0:0, bo przy tak grających w ofensywnie zespołach wydaje się to niemożliwe. Ile było w tym prawdy a ile "zasłony dymnej" przed pierwszym meczem okaże się w praniu, jedno jest jednak pewno ofensywa obu drużyn w tym sezonie stoi na naprawdę wysokim poziomie i ciężko spodziewać się w tym starciu, by ekipy tego nie próbowały wykorzystać. "Królewscy" w tym sezonie Primera Division strzelili 58 bramek (więcej ma tylko Barcelona), ponadto warto zauważyć, że, aż 36 zdobyli w meczach u siebie. Jest to wynik naprawdę niezły bowiem osiągnięty w 11 spotkaniach domowych czyli średnia wychodzi ponad 3 bramki na mecz! Manchester United to natomiast najskuteczniejsza drużyna w Premier League - w 26 spotkaniach zdobyła 62 bramek czyli wychodzi 2.38 bramki na mecz. Co ważniejsze ekipa "Czerwonych Diabłów" jest niemal tak samo skuteczna u siebie (34 gole zdobyte) ja i na wyjazdach (28 gole). Co prawda ekipy Realu i Manchesteru nie grały ze sobą ładnych parę lat jednak ich ostatnie starcia zazwyczaj kończyły się sporą ilością bramek. W sezonie 1999/00 Real u siebie zremisował bezbramkowo 0-0, ale już w rewanżu padło 5 bramek (3-2 dla Realu). W sezonie 2002/03 na Bernabeu Real wygrał 3-1, natomiast w rewanżu przegrał 3-4. Jeśli chodzi o sytuację kadrową w obu ekipach to obaj trenerzy mają do dyspozycji niemal wszystkich swoich kluczowych piłkarzy. Niemal, bowiem Jose Mourinho nie może skorzystać z usług Ikera Casillasa co na pewno będzie sporym osłabieniem "Królewskich" ale też sprawia, że powinno łatwiej o bramki być piłkarzom MU ponieważ Diego López nie jest bramkarzem tej klasy co Casillas. Oprócz Ikera w kadrze nie ma również dwóch piłkarzy z Castilli czyli Nacho Fernández i Ãlvaro Moraty. W 22-osobowej kadrze MU, która przyjechała do Madrytu nie ma natomiast Paula Scholesa, Darrena Fletchera i Nicka Powella. Podsumowując spodziewam się dzisiaj naprawdę niezłego spotkania z obu stron, myślę, że emocji i bramek nie powinno zabraknąć przy tak dobrze radzących sobie w grze ofensywnej i strzelających tak dużo bramek zesołach. Mój typ to powyżej 2.5 gola w meczu, ale myślę, że spore szanse są również na większe overy.

