Niedzielne spotkania 11 kolejki Primera Division zaczną się już o godzinie 12:00 i zacznie Real Madryt podejmujący u siebie Osasune. Osasuna jak na swoją kadrę spisuje sie ostatnio dobrze. Zdobyli 14 punktów w 10 meczach, ale mają ujemny bilans bramkowy 13:17. Jest to drugi od końca wynik w straconych bramkach. Gorsza jest Saragossa, ale ona już grała z Realem Madryt i było 6:0. Barcelona dla przykładu rozgromiła Osasune 8:0, więc ten bilans moim zdaniem pogorszy się tym meczem i to Osasuna będzie najgorszą drużyną pod względem straconych bramek. Tak analizując ich kadrę, to w pomocy od stu lat już tam grają Nekounam i Punal. Ostatnio dołączył Raul Garcia i to on będzie stwarzał największe zagrożenie. Napastnicy Nino, Balde, Lekic raczej prezentują poziom Segundy Division, choć tej górnej części. Nic szczególnego. Obrońców nie znam w ogóle, oprócz Miguela FlaA±o, który nie jest pewny występu jutro oraz Marca Bertrana który grywał jeszcze z Tomkiem Frankowskim w CD Tenerife i był łatwo ogrywany. Na wyjeździe Osasuna jeszcze nie wygrała i straciła 14 bramek. Może pora nie jest dobra to grania wielkiej piłki, ale sądze że Real w tak dobrej formie musi łatwo poradzić sobie z Osasuną. Tym bardziej u siebie!

