W IV kolejce spotkań fazy grupowej Ligi Mistrzów dojdzie do spotkania dwóch piłkarskich potęg: Realu Madryt z PSG. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis, ale to Real był stroną przeważającą w tamtym spotkaniu. Królewscy poprawili grę zwłaszcza w defensywie. To nie jest już ten Real, który bez opamiętania grał do przodu. Rafa Benitez przykłada jak widać dużą wagę do tego aby bramek także nie tracić. Dowodem tego jest to, że w ostatnich 5 meczach Real stracił zaledwie 3 gole. Real w tym meczu posiada moim zdaniem dużo więcej atutów niż przeciwnik. Królewscy ostatnio tworzą kolektyw. Oczywiście gwiazdą jest Christiano Ronaldo, ale i ten coraz częściej gra dla zespołu. Dodatkową motywacją dla Realu będzie fakt, że zwycięzca tego meczu jest praktycznie jedną nogą w kolejnej fazie Ligi Mistrzów. Grając na Santiago Bernabeu Królewscy przyzwyczaili do tego że wygrywają. W lidze jedni i drudzy spisują się bardzo dobrze zgarniając komplet punktów w ostatnich 3 meczach. Jedni i drudzy przewodzą także w tabeli w swoich krajach. W PSG nie zagra Pastore. W Realu pod znakiem zapytania stoi występ Bale'a i Benzemy. Myślę, że Real zdominuje środek pola za sprawą Modrica, Kroosa i Casemiro. Nie spodziewam się jednostronnego pojedynku, pewnie PSG będzie miało swoje szanse w tym meczu, jednak więcej szans przyznaję Realowi. Ponadto zespoły z Francji "leżą" Realowi. W ośmiu ostatnich meczach z rywalami z Francji Real ani razu nie przegrał. Teraz też spodziewam się zwycięstwa gospodarzy.

