Spotkanie rewanżowe 1/8 finału Champions League. Oczywiście zdecydowanym faworytem do awansu w tej parze był klub z Hiszpanii a po wygranej 2-0 na Olimpico w Rzymie jest już niemal pewny gry w ćwierćfinałach. Oczywiście Roma to jednak klasowy zespół i wszystko jest zawsze możliwe ale odrobienie tych strat chyba przekracza ich możliwości. Natomiast godne pożegnanie z CL jest realne. Rzymianie są ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji - w lidze notują już 7 kolejnych wygranych i strzelają przy tym bardzo dużo bramek, w czym przede wszystkim zasługa Pjanicia, Salaha i Sharawego, który się tu świetnie odnalazł. Realowi z kolei zarzuca się, że wygrywa przekonująco z teamami słabszymi by w pojedynkach z topem przegrywać. Faktem jest, że w ostatnich 15 grach u siebie przegrał 2 razy (z Barcą i Atletico), wygrywając 12 razy, w większości przypadków bardzo przekonująco , jak ostatnio 7-1 z Celtą. W 11 ostatnich domowych grach Królewscy tylko 3 razy zachowali czyste konto i sądzę, ze gościom uda się dziś coś tu strzelić. Poza ostatnią wpadką w derbach (0-1) 9 wcześniejszych gier na Bernabeu to w komplecie over 3,5 gola. Roma na 5 ostatnich meczów 4 razy notowała taki wynik. Spodziewam się dziś ofensywnej gry obu zespołów i co najmniej 4 trafień.

