We francuskiej Ligue 1 w jednym z dzisiejszych spotkań zagrają ze sobą jedenastki Rennes oraz Ajaccio. Po pięciu kolejkach gospodarze z ośmioma punktami zajmują piątą pozycję w lidze. Gospodarze po stosunkowo dobrym początku sezonu (sześć punktów w trzech meczach) w ostatnich dwóch kolejkach lekko wyhamowali remisując bezbramkowo z Lille ora Lyonem. Są to co prawda silne zespoły ale ja spodziewałem się trochę więcej po Rennes w tym sezonie. drugiej strony gdyby drużyna ta pod koniec sezonu zajęła miejsce. Z drugiej strony gdyby drużyna ta pod koniec sezonu zajęła miejsce w TOP5 można byłoby mówić o sporym sukcesie zwłaszcza że sezon 2011/12 zakończyli na trzynastym miejscu. Trochę powiewu świeżości dało temu zespołowi na pewno pozyskanie na ławkę trenerską Philippe'a Montaniera który potrafił z Realem Sociedad zająć czwarte miejsce w lidze hiszpańskiej. Dzisiejszy rywal gospodarzy nie należy do zespołów z wyższej półki. Ajaccio od kilku lat balansuje na granicy spadku z ligi. W tym sezonie nie jest inaczej. Po pięciu rozegranych meczach w Ligue1 nie mają oni jeszcze odniesionego zwycięstwa. Trzy remisy i w konsekwencji osiemnasta pozycja w tabeli to dotychczasowy dorobek tego klubu. Niewątpliwie do sukcesów w tym sezonie należy zaliczyć ich remis z PSG. Sytuacja kadrowa w obydwu zespołach wygląda następująco: w Rennes nie zagra dziś R. Alessandrini oraz J. Boye w o wiele gorszej sytuacji jest zespół przyjezdnych który będzie musiał sobie radzić w dzisiejszym meczu bez takich graczy jak R. Faty, D. Tonucci, C. Belghazouani, B. Pedretti, G. Perozo. Jeśli gospodarze myślą o grze w przyszłym roku w pucharach to takie drużyny jak Ajaccio które w dodatku są osłabione kontuzjami powinni ogrywać z łatwości taką jaką pelikan łyka ryby.

