Pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Europy przed nami.W Bretanii miejscowi z Rennes podejmą Arsenal.Zazwyczaj nie stawiam na tych którym kibicuję,ale czasem wyjątek zrobie i tak będzie też tym razem.Stawiam na Kanonierów po dobrym kursie a myślę,że spokojnie ten mecz powinni wygrać,JEŚLI będą w 100% zmotywowani do tego spotkania.To jest to zawsze ale w ich przypadku..Mają mocniejszy skład,złapali ostatnią bardzo fajną formę,zagra najpewnie wiekszosc pierwszego składu,będą chcieli szybko "zabić" ten mecz tak myslę,bo w niedziele czeka najprawdopodobniej mecz sezonu z Man Utd.Rennes za wielu argumentów nie ma,owszem mają ciekawy skład z kilku młodych talentów złożony,ale dla nich ta 1/8 finałów to już jest sukces,mieli ponad tydzien odpoczynku to też jakas przewaga,ale czysto piłkarsko to Arsenal powinien wygrac,który nie przegrał NIGDY z francuskimi zespołami na wyjezdzie.Jedynie szkoda,że nie zagra Lacazette który od 2-3 miesięcy jest zdecydowanie lepszy od Aubameyanga.

