Moim zdaniem najciekawszą parą ćwierćfinałową w walce o Puchar Włoch jest zestawienie AS Romy oraz Fiorentiny. Na zwycięzcę tego pojedynku już czeka Juventus Turyn. Lekkim faworytem wydają się być gospodarze, choćby z tego faktu, że grają na własnym obiekcie oraz znajdują się wyżej w tabeli. Ja jednak nie pokuszę się o wytypowanie zwycięzcy tego pojedynku. Ja w tym meczu stawiam na under 2,5. Po pierwsze, stawka spotkania. Faza pucharowa, każdy błąd może oznaczać odpadnięcie z rozgrywek. Nie sądzę aby któryś z trenerów postawił na otwartą grę. Po drugie, nieobecność graczy ofensywnych. W drużynie gospodarzy zabraknie Juana Iturbe oraz Gervinho, natomiast w ekipie gości nie zagra Cuadrado. Zawodnik ten był gwiazdą Fiorentiny jak i całej Serie A. Z pewnością jego nieobecność wpłynie na poczynania ofensywne gości. Kolejnym argumentem będzie statystyka ostatnich spotkań gospodarzy. Rzymianie pokryli w aż 9 ostatnich meczach under 2,5 (z Empoli wynik 2:1 ustalił się dopiero w dogrywce). Na korzyść tego typu działa też historia ostatnich bezpośrednich pojedynków pomiędzy tymi ekipami. W ostatnich sześciu takich spotkaniach zawsze padało poniżej 2,5 gola. Myślę, że i tym razem będziemy świadkami meczu z mała ilością bramek.

