Wynik pierwszego ze spotkań sprawia, że przed rewanżem w zdecydowanie korzystniejszym położeniu są piłkarze Grecji. Podopieczni Fernando Santosa wygrali swój pierwszy mecz 3-1, ale na pewno Rumunii wspierani żywiołowym dopingiem na stadionie w Bukareszcie postarają się odrobić straty z pierwszego meczu, wszak zapowiada to nawet szkoleniowiec Rumunii Victor Piturca, który mówi, że jego podopieczni wciąż wierzą w awans do Mistrzostw Świata. Aby tak się stało Rumunii muszą dziś zagrać nieco ryzykownie, stawiając przede wszystkim na atak, bo doskonale wiemy, że Grecy w defensywie grać potrafią. Pierwszy mecz jednak pokazał Grecję zupełnie z innej strony czyli Grecję ofensywną, która mogła naprawdę się podobać. Myślę, że Grecy wcale w tym meczu nie będą się całkowicie bronić ponieważ szkoda marnować potencjału w ofensywie jaki mają czyli Georgios Samaras, Dimitris Salpingidis i Kostas Mitroglou. Rumunia natomiast będzie musiała dziś nieco zaryzykować w ofensywie (kosztem gry obronnej) ponieważ im do awansu potrzeba strzelić 2 goli i nie stracić żadnego - osobiście uważam, że Grecy jednak coś w tym meczu strzelą dlatego Rumunii muszą zagrać na naprawdę wysokim poziomie, być może swój najlepszy mecz w tych eliminacjach aby awansować do Mundialu. Jeśli chodzi o nieobecnych to sporym osłabieniem Greków będzie brak Kostasa Katsouranisa, w drużynie gospodarzy natomiast nie zobaczymy Vlada Chirichesa oraz Alexandru Bourceanu. Podsumowując wydaje mi się, że Rumunii wsparci dopingiem swoich fanów od początku rzucą się na rywali i będą chcieli bardzo szybko odrobić choć część strat z pierwszego meczu. Grecja natomiast zapewne rozpocznie spokojnie i będzie próbować szczęścia w kontratakach, ponieważ nie wierze (choć miło by było się zaskoczyć) by Grecy zagrali tak jak w pierwszym spotkaniu czyli ofensywie. Jednak i tak i tak Grecy szansę na swoje gole powinni mieć i myślę, że powinni je wykorzystać (wspomniałem wcześniej o ich potencjale z przodu). Myślę więc, że dobrym typem na to spotkanie jest over 2.5 goli.

