Dziś praktycznie w samo południe o godzinie 12:30 swoje spotkanie rozegra Sassuolo z Interem Mediolan. Tydzień temu miałem wiele obaw przed mecze Interu z Juventusem. Nerazzurri remisując 1-1 ze Starą Damą udowodnili jednak że pomimo iż są na początkowym etapie budowy zespołu trzeba się z nimi liczyć. Ciekaw jestem tylko jak Inter z tymi najmocniejszymi będzie sobie radził na wyjazdach. Na chwilę obecną klub z Mediolanu z siedmioma punktami po trzech kolejkach znajduje się w pierwszej piątce ligi. Dziś ich rywalem będzie beniaminek z Sassuolo. Klub ten jak to w przypadku większości beniaminków bywa przerósł poziom Serie A. Po trzech rozegranych meczach z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem bramkowym 1-8 klub ten zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Trzeba również dodać iż ci trzej rywale z którymi grało Sassuolo to nie są dobre kluby i poziomem daleko im do najlepszych jednym słowem drugi sort Serie A. Tak więc jeśli z tymi klubami nie zapunktowali ani razu to tym bardziej będzie im trudno w kolejnych meczach. Sassuolo przystąpi do potyczki z Interem poważnie osłabione brakiem aż sześciu graczy. Inny scenariusz niż pewny komplet punktów dla Interu nie wchodzi w rachubę. Na szli stawiam obie ręce i nogi do ucięcia gdyby ten typ miałby nie wejść.

