Spotkanie pomiędzy dwoma młodymi i nie doświadczonymi tenisistami już teraz jest wielką zagadką. Niezbyt wyraźnym ale jednak faworytem jest Włoch, Simone Bolelli, który w rankingu ATP zajmuje 117 miejsce. Jego przeciwnikiem jest 22-letni Polak, Jerzy Janowicz. Włoch w grach pojedynczych nie odniósł jeszcze żadnego sukcesu. Najdalej w Wimbledonie dochodził do 3 rundy (w latach 2008 i 2011). Jego rywala w tych statystykach wypada dużo gorzej, wygrywając turnieje jako junior, nie przenosi jeszcze swoich możliwości na grę seniorską. Jego rekord w Wimbledonie jest lekko mówiąc śmieszny i żenujący, ponieważ najdalej doszedł w roku ubiegłym do 3 rundy kwalifikacyjnej. Ani Bolelli, ani Janowicz nie preferują gry na kortach trawiastych. Domeną Włocha jest powierzchnia ceglana, zaś Polaka - ziemna. Obaj zawodnicy ostatnio nie ponosili porażek, Włoch w swoich ostatnich 10 spotkaniach, tylko 3 razy schodził z kortu ze spuszczoną głową (0:2 Malisse, 0:2 Lojda, 0:3 Nadal). Oprócz porażki z Czechem, nie miał większych szans w pojedynkach z Belgiem i Hiszpanem. Polak na 10 ostatnich spotkań, tylko dwukrotnie przegrywał (0:2 Beck, 0:2 Mayer). Obaj tenisiści razem jeszcze nie grali, jednak nieco większe doświadczenie Włocha przy wyrównanej formie obu zawodników, skłoniło mnie do wytypowania w tym meczu zwycięstwa Bolelliego.

