Pierwszy mecz tych drużyn to było istne szaleństwo, zakończone przegraną Mediolańczyków 2:5. Bramka za bramką, zupełne odpuszczenie obrony i co chwile dogodne okazje bramkowe. Czy w tym meczu może się to powtórzyć? Nie sądzę. W takich meczach jak ten nawet mimo woli piłkarze Schalke muszą mieć w głowach trzy bramkową zaliczkę z pierwszego spotkania i choćby przez to grać zdecydowanie bardziej defensywnie. Z pewnością trener jak i piłkarze są świadomi, że jeśli ponownie pozwolą sobię na tak otwartą grę to wszystko jest możliwe i tym razem to Inter może strzelić te kilka bramek więcej. Tak więc spodziewam się jednak zdecydowanie bardziej defensywnej i bezpiecznej gry Schalke. Myślę, że to Inter będzie miał tutaj inicjatywę przez większość meczu, a Schalke będzie mocno ograniczało swoje zaangażowanie w grę ofensywną. Taka sytuacja oczywiście daje dużą pewność gospodarzom, że nie stracą tutaj aż czterech bramek, jednak moim zdaniem jedną lub dwie mogą stracić, Włosi będą bardzo zdecydowanie atakować. Myślę, że Niemcy są świadomi niebezpieczeństwa, jakie grozi ze strony Interu i nawet przy ewentualnej stracie jednej czy też dwóch bramek nie ruszą nagle do ataku, żeby doprowadzić do remisu. AÅ¡wiadomi stawki meczu piłkarze powinni raczej konsekwentnie pilnować, aby nie stracić kolejnych bramek. Typuję więc, że przez większość meczu to Inter będzie stroną przeważającą, jednak osobiście wątpię, aby udało im się aż czterokrotnie pokonać bramkarza Schalke. Uważam, że ich ataki skończą się jedną lub dwoma bramkami, które pozwolą im wygrać ten mecz i jednocześnie nie zagrożą awansowi Schalke do półfinału tych rozgrywek.

