Schalke - PAOK. Grecy dostali szanse od losu po tym jak zdyskwalifikowano Metalist Charków. Powinni to wykorzystać, patrząc na problemy niemieckiej drużyny nie wykluczam tutaj niespodzianki. Schalke rozpoczęło sezon fatalnie, tylko remis z HSV 3:3, a następnie blamaż w meczu z Wolfsburgiem i przegrana 4:0. Wygrali tylko w pucharze Niemiec z dużo niżej notowaną drużyną. Ponadto z gry wykluczony jest najlepszy strzelec Königsblauen Klaas Jan Huntelar. Natomiast PAOK bardzo solidnie wygląda. W weekend odnieśli pewne zwycięswto w meczu ze Skodą Xanthi. W meczach towarzyskich prezetowali się bardzo korzystnie. Na stanowisku greków jest w końcu nie byle kto. Hubb Stevens, były szkoleniowiec Schalke widać potrafił poukładać PAOK i ten zespół nieźle funkcjonuje. Wydaje się, że gospodarze (4 drużyna ubiegłego sezonu w Bundeslidze) nie powinni mieć problemów z awansem, ale PAOK również prawo do gry w LM wywalczył sobie nie przez przypadek. Sądze, że stać ich na conajmniej bramkowy remis w tym meczu, a może coś więcej. Moim zdaniem losy awansu roztrzygną się w Grecji. Typ: 1:1

