Ostatnia kolejka holenderskiej Eredivisie, śmiało można powiedzieć rewelacja sezonu, drużyna Heerenveen podejmie na własnym stadionie Feyenoord. Mamy tu do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją. Jak podaje uznany portal piłkarski Goal.com, ekipa gospodarzy, aby awansować do Ligi Europejskiej musi niedzielny mecz... wygrać lub przegrać. W przypadku podziału punktów Heerenveen wypada poza czwórkę a tym samym poza europejskie puchary. Nie wydaje mi się aby w takiej sytuacji piłkarze gospodarzy rzucili się do szaleńczych ataków aby zdobyć bramkę. Prowadzenie 1:0 oznacza możliwość wyrównania i końcowego podziału punktów. Nie jestem fanem teorii spiskowych w futbolu ale tu sprawa wydaje się oczywista. Przyjezdni z Rotterdamu wciąż muszą nerwowo oglądać się za siebie gdzie z 1 punktem mniej znajduje się drużyna PSV Eindhoven. Wygrana w tym meczu pozwoli Feyenoordowi zająć 2 miejsce w tabeli a tymsamym znaleźć się w eliminacjach do Champions League. Przegrana, przy jednoczesnej wygranej PSV może oznaczać koniec marzeń o Lidze Mistrzów i awans jedynie do Europa League. Podsumowując, obu ekipom na ręke jest wygrana Feyenoordu gdyż jednym i drugim daje upragniony awans i przepustkę do Europy. Nie przewiduję niespodzianki i myślę, że łatwo wygra Feyenoord.

