Spróbuje takiego trudnego handicapu. Sewilla niczego wielkiego w Primera już nie zwojuje, jedyną szansą, żeby coś ugrać w tym sezonie pozostaje Puchar Króla. Motywacji gospodarzom na pewno dzisiaj nie zabraknie także dlatego, że drużyne objął nowy trener (Unai Emery) a zawsze to jest dodatkowy bodziec. Na razie pod jego ręka Sewilla zanotowała 2 remisy, ale były to mecze wyjazdowe. Dziś debiut przed swoja publicznością. Emery nie ma problemów z absencjami, dłużej kontuzjowany jest tylko Perotti, do składu wrcają obrońcy Spahic i Navarro. Natomiast Saragossa będzie dziś dość istotnie osłabionaw defensywie i środku pola, nie zagrają stoperzy Loovens i Alvaro oraz bardzo ważny pomocnik Apono oraz Romaric, który poleciał na Puchar Narodów. Loovens i Apono zeszli już w 1 połowie ostatniego meczu z Valladolid i drużyna wypadła bardzo słabo. Dziś bez kilku podstawowych zawodników również nie spodziewam się dobrego występu Saragossy. Tym bardziej że Sewilla miała 4 dni na regenerację, Saragossa tylko 3. Jestem przekonany że gospodarze wygrają ten mecz, mam nadzieję że pobiją handicap. Jest to spotkanie rewanżowe, 1 mecz 0-0.

