W Primera Division Sewilla zagra z Villarreal; moim zdaniem drużyna Krychowiaka, chociaż jeszcze bez niego w składzie, powinna pokonać VIllareal. Inna absencje nie są bardzo istotne. Sewilla na swoim stadionie jest 3 siłą w Primera (12-0-2). Zagrała w czwartek wyjazdowe spotkanie z Molde w ramach LE, zremisowane 0-0. Nie sądzę, żeby odbiło się to na postawie w dzisiejszym spotkaniu. Stawiam na Sevillę, ale może przede wszystkim przeciwko Villarreal. Goście z kilkoma osłabieniami. Zawieszony jest Roberto Soldado (24 występy w Primera, 4 bramki, 9 asyst - najwięcej asyst w drużynie). Kontuzjowani Samuel (12/1/2), Jonathan dos Santos (20/0/0)), Jaume Costa (18/1/1), Mateo Muschatio (12/1/0). Poza tym Łodzie powinny odczuwać trudy czwartkowego starcia z Bayerem Leverkusem w Lidze Europejskiej. Ligowa forma Villarreal jest ostatnio także nieco słabsza (remis z Celtą, porażka z Las Palmas). Po części może to być spowodowane trudami gry w LE, ale być może także pozycją Villarreal w Primera Division. Jest mało prawdopodobnie, żeby ten zespół awansował albo spadł w tabeli, na 99% zakończy rozgrywki na 4 pozycji, która oznacza kwalifikacje do Ligo Mistrzów. A więc słabsza forma w Primera może być spowodowana brakiem dostatecznej motywacji.

