Standardowo Niedzielne zmagania na boiskach Primera Division rozpoczniemy w południe od bardzo ciekawe spotkania w którym Sevilla przed własną publicznością będzie podejmować Villarreal. Każdy już doskonale wie jak mocna w tym sezonie jest ekipa gospodarzy do tego grając bardzo ofensywną, szybką, intensywną piłkę. Tutaj cały czas jest parcie na wysoki pressing przez 90 minut przez co ten zespół ze zdobywanie bramek problemu nie ma. Tym bardziej tutaj gdzie przegrali tylko raz z Barceloną w pozostałych ośmiu spotkaniach wszystko wygrali strzelając 21 bramek przy 11 straconych. Na pewno przy takim stylu gry defensywa potrafi się mocno pogubić i wówczas jest problem jak z Osasuną 3:4, czy ostatnio z Espanyolem 3:1 – to jest ekipa która potrafi naprawdę mocno naciskać przez 90 minut i strzelać sporo bramek ale przy słabszym dniu lub mocniejszym rywalu ilość błędów w defensywie się powiększa. Dziś rywal z tych mocniejszych, który walczy o czwarte miejsce ale na pewno na wyjazdach a w domu to dwie różne ekipy, zdecydowanie w delegacji grają zachowawczo mało strzelają i co prawda mało tracą ale to nie przynosi za dużo punktów. Dziś cofnięcie się do defensywy będzie bardzo złym wyborem bo stracili na to spotkanie kluczowych defensorów nie zagra Mussachio, a zawieszony został Alvaro za kartki, tak więc środek obrony w zestawieniu Bonera - V.Ruiz, krótko to nie są tej klasy zawodnicy co wspomniana wcześniej dwójka. Ofensywnie trener ma mocne pole manewru i z odważną grą powinni postraszyć mocno defensywę Sevilli która gra tutaj tylko o trzy punkty. Ostatnie stracie między tymi ekipami na tym stadionie to festiwal bramek z wynikiem 4:2.

