O 20:45 dnia dzisiejszego Śląsk Wrocław na drodze do Ligi Europejskiej będzie musiał pokonać Club Brugge. Ekipa ta pod wodzą Stanislava Lewego gra w moim przekonaniu zbyt słabą piłkę, aby myśleć o awansie do kolejnej rundy. Ekipa z Belgii pokazała już nie raz i nie dwa , że jest znaną marką w Europejskim futbolu. Powstaje teraz jedynie kwestia taka - jak wejdzie w mecz drużyna przyjezdnych. Jeśli strzeli jako 1 gola to moim zdaniem bez większych problemów dociągnie ten rezultat do końca meczu, natomiast jeśli będzie odwrotnie to .. mecz nabierze interesującego obrotu spraw. Zespół który w poprzednim sezonie zdobył pozycję 3 i reprezentuje Polskę jak na razie ma bezbramkowy remis z Koroną Kielce oraz porażkę 2-3 z Jagiellonią Białystok. W el. Europa League Śląsk najpierw pokonał 4-0 Rudar we Wrocławiu, aby następnie skompromitować się i zremisować mecz wyjazdowy 2-2. Club Brugge na inaugurację sezonu wygrał 2-0 w pewnym stylu i myślę, że nie ma co wielce obawiać się Śląska Wrocław.

