Dziś Śląsk Wrocław podejmie w 3 rundzie eliminacji fazy grupowej Ligi Europy Belgijski Club Brugge. Zdecydowanego faworyta tej potyczki nie ma,bo oba zespoły w ostatnich sezonach w swoich ligach są na pudle.Wrocławianie do tego meczu przystąpią osłabieni brakiem Cetnarskiego,Grodzickiego, Spahicia. Śląsk to drużyna która ostatnio dużo strzela bramek ,ale i traci w dwumeczu z Rudarem 6-2,w lidze z Jagielonia 2-3, w meczach kontrolnych przed sezonem tez sporo strzelali.Patrząc na problemy drużyny z Wrocławia ze środkowymi obrońcami,można stwierdzić że dziś też stracą przynajmniej jednego gola ,ale mając w składzie nowych napastników takich jak Marco Paixao,Sebino Plaku,są w stanie też ustrzelić miejmy nadzieję że kilka bramek. W meczowej osiemnastce znajdzie nowy obrońca Oded Gavish,ale nie wiadomo czy wystąpi w wyjściowym składzie było by to dobre rozwiązanie ,bo jest on środkowym obrońcom a tak z konieczności na tej pozycji gra Pawelec który jest bocznym obrońcom.W drużynie z Brugii występuje reprezentant Islandii Eidur Gudjohnsen doświadczony Timmy Simons, i wielki talent 21-letni skrzydłowy Maxime'a Lestienne'a.Zespół gości w swojej lidze rozegrał 1 mecz gdzie pokonał Charleroi 2-0.Mecz zapowiada się interesująco ,bo obie drużyny zapowiedziały że będą walczyć o korzystny wynik,więc można być przygotowany do wyniku overowego w tym spotkaniu.

