Ostatni weekend w polskiej Ekstraklasie przyniósł dość niespodziewanie "wysyp" bramek, w każdym z dotychczasowych meczów T-Mobile Ekstraklasy padło przynajmniej 4 bramki! Osobiście mam nadzieje, że również w Pucharze Polski kluby z Ekstraklasy potrzymają tą dobrą serię i bramek chociażby dziś we Wrocławiu nie zabraknie. Wydaje się, że przesłanki ku temu są, otóż w ostatnim czasie gdy Jagiellonia przyjeżdżała na mecz do Wrocławia ze Śląskiem bramek nie brakowało. Już w tym sezonie Jaga pokonała we Wrocławiu Śląsk 3-2, w poprzednim natomiast mieliśmy wynik 3-3, a jeszcze sezon wcześniej Śląsk pokonał Jagiellonię 3-1. Wydaje się więc, że granie wysokiego overu w dzisiejszym spotkaniu ma sens. Warto podkreślić, że Jagiellonia w ostatnim meczu ligowym z Koroną straciła, aż 4 gole, grając w defensywie naprawdę bardzo słabo. Jeśli chodzi natomiast o Śląsk to oni stracili 3 bramki w przegranym meczy 2-3 z Górnikiem w Zabrzu. Jak więc widać formację defensywne w obu przypadkach nie spisały się najlepiej. Kto jednak ma dziś strzelać bramki? Po stronie Śląska odpowiedź wydaje się dość prosta - Paixao, który jest aktualnie najskuteczniejszym strzelcem w piłkarskiej Ekstraklasie. Kto jeszcze? Wydaje mi się, że znajdzie się jeszcze kilku zawodników jak Mila, Hołota czy Patejuk, wszak przed meczem Korona - Jagiellonia też mało kto spodziewał się, że Korona jest wstanie strzelić, aż 4 bramki, a mimo to udało się m.in. dzięki słabej grze obronnej zespołu z Białegostoku. Jeśli chodzi natomiast o Jagiellonię to na pewno warto zwrócić uwagę na Balaja, ponadto należy pamiętać, że Jagiellonia, mimo, że zajmuje aktualnie 7.miejsce w lidze to jednak pod względem skuteczności ustępuje jedynie Legii i Górnikowi. W 12 kolejkach Jagiellonia bowiem strzelił 20 goli i jak już wspomniałem jest to aktualnie 3 wynik w naszej Ekstraklasie. Co łączy obie ekipy? Osobiście uważam, że gra i wynik nieco poniżej oczekiwań jak i słaba gra w ostatnich meczach pod względem defensywnym. Jagiellonia w ostatnich 4 meczach ligowych straciła 10 bramek, Śląsk natomiast pod tym względem był niewiele lepszy bowiem stracił 8. Obie więc drużyny mają swoje kłopoty w defensywie i mam nadzieje, że dziś będzie to widoczne w trakcie meczu i rywale będą wstanie to wykorzystywać. Myślę, że granie wysokiego overa jest tutaj nieco ryzykowne ale myślę, że to ryzyko jest warte zagrania.

