Może wydawać się, że gospodarze będą zmęczeni po 120min gry w czwartkowym meczu ligi europejskiej i tu niektórzy upatrują szans AÂKS. Moim zdaniem jednak jeśli któryś Polski zespół jest w stanie grać mecze co trzy/cztery dni to jest to właśnie AÅ¡ląsk. AÅ¡wietnie przygotowany fizycznie przez Oresta Lenczyka, który do tego cały czas mocno rotuje składem i dzięki temu spokojnie przed dzisiejszym meczem może pozwolić sobie na zmianę kilku zawodników w porównaniu z czwartkiem, nie ryzykując tym samym gorszej gry zespołu. Tak więc nie liczyłbym na to, żeby goście mogli upatrywać swoich szans w przygotowaniu fizycznym. Natomiast jeśli chodzi o umiejętności, to Wrocławianie zdecydowanie przewyższają AÂKS, który po przegranej 0:5 z Lechem zdążył zmienić już trenera i można mieć wątpliwości czy ta zmiana po kilku dniach tak bardzo odmieni oblicze zespołu. Jedynym zmartwieniem gospodarzy jak zwykle może być skuteczność. AÅ¡ląsk od początku sezonu pokazuje naprawdę ładną dla oka piłkę i można być pewnym, że na tle tak słabego zespołu Wrocławianie zagrają jeszcze lepiej, jednak aby wygrywać muszą niewątpliwie zacząć strzelać bramki. Myślę, że AÂKS to idealny zespół, aby odblokować tą niemoc i zacząć wreszcie wykorzystywać stwarzane sobie w dużych ilościach sytuacje bramkowe. Jestem pewny, że jedna bramka może odblokować piłkarzy AÅ¡ląska i być może Wrocławscy kibice wreszcie zobaczą efektowne i wysokie zwycięstwo swojej drużyny.

