Dziś o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu miejscowy Śląsk podejmie Podbeskidzie B-B. Sytuacja w obu drużyn nie jest dobra w tym sezonie. Klub z Wrocławia mocno zawodzi w obecnych rozgrywkach. Głownie dlatego że nie potrafi wygrywać na boisku rywala. Podopieczni S.Levy’ego w sezonie 13/14 nie pokonali jeszcze nikogo na wyjazdach (4 remisy 2 porażki) u siebie wygląda to znacznie lepiej ale na pewno nie tak jak by chcieli tego zawodnicy, trener i kibice. Na własnym terenie Śląsk zdobył 10 punktów (3 wygrane, 3 porażki i jeden remis). Dziś na szczęście wrocławianie grają na własnym terenie i rywal z jakim przyjdzie im się zmierzyć nie należy do najmocniejszych w lidze. Tak więc plan minimum na dzisiejsze spotkanie to 3 punkty. Przeciwnikiem gospodarzy będzie czerwona latarnia Ekstraklasy czyli Podbeskidzie B-B. Do tej pory klub ten po 13 kolejkach ma na koncie 9 punktów (1 wygrana, 6 remisów, 6 porażek). Ciężko doszukiwać się pozytywów w tej drużynie. Zawodzi niemal każda formacja. Nie tak dawno z klubem pożegnał się Czesław Michniewicz czyli szkoleniowiec który dokonał w poprzednim sezonie cudu utrzymując ten klub w Ekstraklasie. Teraz postawiono na L. Ojrzyńskiego. Sceptyczny jestem co do tego trenera i nie wierzę że jest on w stanie utrzymać ten klub w tej lidze zwłaszcza że Podbeskidzie nie dokonało żadnego poważnego wzmocnienia a pozbyło się natomiast filarów z poprzedniego sezonu. Wg mnie murowanym faworytem w tej konfrontacji jest zespół gospodarzy i pomimo że w tej kolejce było już sporo niespodzianek to stawiam na drużynę z Wrocławia.

