Jak wiadomo spotkania Śląska z Wisłą są spotkaniami przyjaźni, dziś biorąc to pod uwagę należałoby zagrać na zwycięstwo Śląska, który w tym sezonie jeszcze walczy o Ligę Europejską, Wisła natomiast tych szans raczej nie ma żadnych. Z drugiej jednak strony Wisła zapewne będzie chciała się zrewanżować Śląskowi za półfinały Pucharu Polski i według mnie sprawa nie jest tak oczywista jak mogłoby się wydawać. Postanowiłem zagrać na przekór zwycięstwo podopiecznych Tomasza Kulawika. W Śląsku ostatnio nie dzieje się najlepiej, pomijam już fakt z zaległościami finansowymi ale na przestrzeni ostatniego tygodnia we Wrocławiu mieliśmy publiczne wylewanie żalów na swoich piłkarzy przez Stanislava Levy'ego, następnie rozwiązanie umowy z Cristianem Diazem by na sam koniec ogłosić, że Rok Elsnar nie jest już potrzebny klubowi. Tak wygląda sytuacja w Śląsku jeśli chodzi o aspekty pozasportowe, a sportowe? Tu też nie najlepiej, pomijając rewanżowy mecz z Legią w finale Pucharu Polski w lidze Śląsk w 5 ostatnich spotkaniach wygrał tylko raz z Pogonią Szczecin, a zespół nie prezentuje się najlepiej. Dziś jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Śląsku nie zagra oprócz Elsnara i Diaza również Kazimierczak co jest na pewno sporym osłabieniem gospodarza. W Wiśle natomiast już na puchary nie liczą ale na pewno chcą przyzwoicie zakończyć sezon. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Wiśle oprócz zawodników, którzy są wyeliminowani już do końca sezonu dziś nie zagra również Patryk Małecki. Osobiście uważam, że Wisła będzie dziś (mimo, że jest to spotkanie dwóch zaprzyjaźnionych drużyn) podwójnie zmotywowana by wygrać i zrewanżować się Śląskowi za półfinały Pucharu Polski. Stąd też mój typ w tym meczu to zwycięstwo gości.

