O godzinie 20:30 na Stadion Miejski przy Oporowskiej zmierzą się ze sobą Śląsk oraz Zagłębie. Jeszcze dwa tygodnie temu ten pojedynek niebyły zbyt interesujący. Jednak gdy jako szkoleniowca Lubinian zatrudniono O. Leńczyka mecz ten nabrał dodatkowego smaczku. Trener ten ma „swój świat i swoje małpyâ€. Stara szkoła trenerska stawiająca i siłę na treningach i „zabawy†z piłkami lekarskimi. Jestem lekko sceptyczny co to tego trenera. Jeśli chodzi o piłkarzy Śląska Wrocław zapewne działacze chcieli by być w takie kondycji finansowej jaka panuje w Lubinie. Widmo degradacji Śląska do IV ligi powoli unosi się w powietrzu. Jeśli chodzi o postawę sportową piłkarzy z Wrocławia to w tym sezonie lekko zawodzą. Po 10 kolejkach zaledwie dwa zwycięstwa w lidze to stanowczo za mało jak na potencjał jaki jest w tej drużynie. Zapewne w 8 kolejce mecz wyglądałby zupełnie inaczej gdyby w 5 min bramkarz Śląska nie zrobił „waidenfelera†czyli bronił poza polem karnym rękami co w konsekwencji zakończyło się czerwoną kartką. Jeśli chodzi o kadrę z Lubina to skorzystali z chęci powrotu w pl ligi A. Piecha i podpisali z nim kontrakt. Piłkarz szybko odpłacił się klubowi strzelając gola już w i pierwszym spotkaniu. Sporo problemów stwarza temu klubowi bramkarz M. Gliwa który należy je jednych z najsłabiej broniących piłkarzy w lidze. Póki nie zatrudnią kogoś lepszego na tą pozycję to ciężko im będzie wygrywać spotkania. W dzisiejszym meczu Zagłębie zagra osłabione brakiem B.Rymaniaka. Dziś Wrocławianie zagrają z Miedziowymi w najsilniejszym składzie i zapewne będą żądni rewanżu po ubiegłorocznych porażkach. Uważam że najsilniejszy skład Śląska powinien w zupełności wystarczyć na ogranie Lubinian którzy dopiero zaczynają pracę pod okiem nowego trenera.

