Na papierze zdecydowanym faworytem jest zespół ze stolicy WAÂoch, jednak z pewnością nie będzie to dla nich łatwy mecz. Slovan jest już w rytmie meczowym, gdyż ma za sobą 5 kolejek ligowych, w których odniósł 4 zwycięstwa i raz przegrał, jednak stracił aż 7 bramek. Nie świadczy to zbyt dobrze o defensywie gospodarzy, a to może być ogromny problem w meczu z zespołem, który od dawna jest nazywany najbardziej ofensywnie grającą drużyną Serie A. Trudno przypuszczać, że obrona słowacka, która w słabej lidze traci ponad bramkę na mecz, dziś będzie w stanie zachować czyste konto. AS Roma jednak ma swoje własne problemy, zespół ma nowego trenera (Luisa Enrique), a kilku kluczowych zawodników opuściło zespół przed sezonem. W ich miejsce jednak pojawili się nowi klasowi gracze, z młodym Krkicem na czele, który po katalońskiej szkole piłki wreszcie będzie miał okazję pokazać w tym sezonie pełnie swoich umiejętności, gdyż z pewnością będzie dostawał więcej czasu na grę w Romie. Moim zdaniem może to być wielkie wzmocnienie zespołu, gdyż piłkarz który w Barcelonie wyglądał słabo i praktycznie nie dostawał szans, w drużynie na poziomie Romy może stać się prawdziwym liderem w ataku. W obornie powinno pomóc doświadczenie Heinze i przede wszystkim Stekelenburg w bramce. Pamiętajmy, że interesował się nim poważnie nawet Manchester United, a to mówi samo za siebie. Myślę, że jeśli byłej gwieździe Barcelony uda się poukładać ten zespół, to Roma może mieć przed sobą naprawdę dobry sezon. W meczu na Słowacji nie spodziewam się jeszcze świetnej gry, jednak jak wspominałem bramkę lub dwie powinno się udać strzelić patrząc na grę obrony Slovanu, a to powinno wystarczyć do skromnego zwycięstwa Włochów.

