Kanonierzy wykorzystali fakt, że Manchester United skupił się na rewanżu w Lidze Europejskiej z Celtą Vigo i u siebie pokonali Czerwone Diabły 2:0 za sprawą dwóch goli w drugiej połowie. Dobrym wyjściem okazało się postawienie w pierwszej jedenastce na byłego zawodnika United Danny Welbecka, który strzelił jednego gola. Dwie asysty zanotował w tym meczu grający na skrzydle Alex Oxlade-Chamberlain. Arsenal wygrał tylko połowę z ostatnich dziesięciu meczów i cztery z nich przegrał. Drużyna nadal walczy o miejsce w pierwszej czwórce, ale do czwartego Manchesteru City traci już sześc punktów mając tylko jeden mecz do rozegrania więcej. Kanonierzy mogą myśleć o dogonieniu mającego siedem punktów więcej Liverpoolu, który rozegrał dwa spotkania więcej. Na St. Mary's Arsenal wygrał tylko jeden z ostatnich sześciu spotkań, odbył się on jednak w tym roku, w styczniu drużyna Wengera rozgromiła w rozgrywkach FA Cup Świętych aż 5:0 po dwóch bramkach Welbecka i trzech Theo Walcotta. The Gunners przegrali jednak dwa z trzech ostatnich spotkań tracąc w nich aż sześć bramek i nie strzelajac ani jednej. Mój typ Under 2.5

