We wtorek w Mpskwie drużyny Spartaka i Celticu zainagurują drugą kolejkę Ligi Mistrzów. Faworytem tego starcia jest ekipa gospodarzy, która zdaje się być silniejsza kadrowo niż Szkoci. Obie drużyny grały już przeciwko siebie w Lidze Mistrzów, a miało to miejsce w 2007roku, kiedy to po dwóch remisach 1:1, Celtic wygrał po serii rzutów karnych. Spartak w pierwszej kolejce przegrał z Barcą na Camp Nou 2:3, choć prowadził 2:1. W lidze rosyjskiej z 19 punktami plasuje się na 5 lokacie, notując dwa zwycięstwa z rzędu, pokonując u siebie 3:1 Rostov, i na wyjeżdzie Amkar również 3:1. Do tego w lidze na własnym boisku wygrali wszystkie 3 swoje mecze pokonując 2:1 Rubin i Volgę. Spartak zdaje się mieć bardzo dobry skład z Arim, Kallstromem i McGeadym, który grał przez wiele lat w Celticu. Natomiast Celtic w pierwszej kolejce bezbramkowo zremisował w Glasgow z Benficą. W lidze szkockiej idzie im różnie, choć dopiero w miniony weekend awansowali na pierwsze miejsce w tabeli, kiedy to pokonali dotychczasowego lidera, Motherwell 2:0. Wcześnie pokonali słabe FC Dundee 2:0. Główną siłą zespołu są Hooper, Wanyama, Samaras i Commons. Jednak czy są wystarczająco mocni, aby stoczyć równorzędną walkę ze Spartakiem? Moim zdaniem Spartak powinien wygrać to spotkanie, gdyż za nimi przemawia atut włąsnego boiska, dobra forma w ostatnich tygodniach i świetna postawa w meczu przeciwko Barcelonie. Typuję pierwsze zwycięstwo Spartaka w tej edycji Ligi Mistrzów.

