Mecz w grupie G pomiędzy Spartak Moskwa - Celtic odbędzie się dziś o godzinie 18. Piłkarze z Moskwy w pierwszym spotkaniu sprawili nie małą niespodziankę. Spartak mocno postraszył na Camp Nou Barcelonę, ale ostatecznie przegrał 2:3. Aktualnie czwarta drużyna rosyjskiej ekstraklasy ma jednak ambicje, by zająć w tej grupie drugie miejsce i awansować do dalszej fazy rozgrywek. Muszą jednak pokonać dziś swojego rywala. Celtic ma na koncie punkt, ponieważ na własnym stadionie udało się mu zremisować bezbramkowo z Benficą. Szkocki zespół jest jednak słabszy niż w czasach, gdy występowali w nim Maciej Żurawski i Artur Boruc. Dlatego też moim typem będą gospodarze. Celtic nie zachwycał w ostatnich swoich spotkaniach grą. Bukmacherzy także pokazują na kogo watro postawić – kurs 6,15 na gości mówi wszystko. Spartak, gdyby nie kto inny jak Messi mógłby wywieźć 3 punkty ze stadionu wielkiej Barcelony. Piłkarzy w Moskwie witano jak bohaterów. Na pewno mają oni niedosyt i będą chcieli wygrać dzisiejszy mecz – nic innego im nie pozostaje ponieważ przegrana będzie dla nich oznaczać najprawdopodobniej odpadnięcie z rozgrywek. Jedynym zmartwieniem Rosjan może być fakt, o kontuzji podstawowego bramkarza - Andrija Dykana. Zawodnik, który zatrzymywał strzały zawodników Barcelony, wypadł z powodu urazu barku, a między słupkami stanie we wtorek Siergiej Pesjakow. Goście mają też mały problem kadrowy - Adam Matthews, jego występ z powodu urazu kostki stoi pod znakiem zapytania. Nie mniej jednak Moim faworytem jest Spartak.

