Sporting Lizbona - Benfica. Bez cienia wątpliwości jest to najciekawsze spotkanie 11 kolejki ligi Portugalskiej. W tym spotkaniu w roli faworyta wystąpią goście, którzy w obecnym sezonie od jego początku są w wyśmienitej dyspozycji, grając piękną dla oka piłkę. Najlepszym przykładem tego jest chociażby ostatni i dosłownie i w przenośni mecz w Lidze Mistrzów z FC Barcelona. Sporting z kolei jest chyba największym rozczarowaniem spośród wszystkich ekip. Jest to dość smutne, że tak porządny zespół pod względem umiejętności i osiągnięć niestety powoli zaczyna podupadać moralnie, jednak taki jest futbol. Gospodarze mają na swoim koncie tylko 11 punktów i odległą bo 9 pozycję. Bramki to 9 do 11. Jest to najsłabsza ofensywa w lidze! To dzięki w miarę umiejętnej obronie jest tak wysoka pozycja (po wzięciu pod uwagę fatalnego wyniku strzeleckiego). Benfica natomiast jest na fali, odnosi same sukcesy w lidze i walczy jak równy z równym z Porto tracąc jedynie 3 punkty. Pozycja jest oczywiście 2, a ilość oczek wynosi 26. Bilans bramkowy równie wyśmienity co dorobek punktowy, bowiem strzelonych 25 bramek przy stracie tylko 6. Więcej strzeliła jedynie ekipa liderująca w lidze. Co do bramek straconych to tyle samo razy pokonywany był goalkeeper Porto. Ostatni bezpośredni pojedynek tych 2 ekip zakończył się rezultatem 1-0 dla dzisiejszych miejscowych, tyle, że jak zauważyłem i podkreśliłem Sporting nie jest tak mocny jak przed sezonem.

