W IV rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów Sporting Lizbona zmierzy się z CSKA Moskwa. Portugalczycy dopiero wchodzą w sezon. To ich pierwszy mecz w tegorocznej edycji europejskich pucharów. Na krajowym podwórku rozegrali tylko 2 mecze. W spotkaniu o Superpuchar Portugalii pokonali 1-0 swojego rywala ze stolicy - Benfikę. W rozgrywkach ligowych także wygrali. Na wyjeździe uporali się z zespołem CD Tondela, aplikując przeciwnikowi dwie bramki, a tracąc tylko jedną. W przerwie letniej nastąpiła zmiana trenera, która zszokowała całą Portugalię. Związany z Benficą przez bardzo długi okres czasu Jorge Jesus odszedł do największego rywala. Zespół Sportingu zasilili też całkiem nieźli piłkarze. Linię ataku wzmocnił Teofilo Gutierez, który zdobył już nawet bramkę we wspomnianym meczu o Superpuchar. Z Udinese Calcio przyszedł środkowy obrońca Naldo, który od razu wkomponował się do pierwszego składu. Z ubytków najbardziej może boleć strata dynamicznego prawego obrońcy Cedrica Soaresa, który postanowił spróbować swoich sił w Anglii. CSKA rozegrało już 5 spotkań w lidze. Każde zakończyło się zainkasowaniem trzech punktów. Problemy napotkały piłkarzy ze stolicy Rosji za to w pucharach. Co prawda udało się przejść III rundę kwalifikacyjną, ale była to bardzo ciężka przeprawa. Podobnie będzie w dzisiejszym boju, niemniej CSKA będzie prawdopodobnie potrafił wywieźć korzystny remis z Półwyspu Iberyjskiego.

