Przed nami ciąg dalszy piłkarskiego święta- inauguracyjna kolejka dobrze nam znanej Premier League. Londyńska Chelsea zmierzy się z drużyną Stoke City. W historii tym drużynom dane było spotkać się ośmiokrotnie, 7 razy górą była Chelsea a jedynym pozytywnym wynikiem dla graczy Stoke był remis, który zanotowali w poprzednim sezonie. W sezonie 2010/2011 w pierwszym meczu tych zespołów wygrała drużyna Chelsea na własnym boisku 2-0 po bramkach Florenta Maloudy w 32 minucie i wykorzystanym rzutem karnym przez Didiera Drogbę w 77 minucie. W rewanżu padł historyczny dla drużyny Stoke remis 1-1. Już w 8 minucie wynik spotkania otworzył Jonathan Walters co zwiastowało nam wielkie emocje. W 33 minucie bramkę wyrównującą strzelił Didier Drogba równocześnie ustalając już wynik spotkania z którego Londyńczycy nie mogli być zadowoleni iż stworzyli sobie w 2 połowie dużo sytuacji i zabrakło skuteczności. Stoke ma już za sobą udaną 3 rundę kwalifikacyjną do Ligi Europejskiej dwukrotnie pokonali zespół Hajduka Split po 1-0. Chelsea natomiast ma za sobą szereg spotkań sparingowych. Zmiana trenera oraz ruchy transferowe powinny dać Londyńskiej drużynie nową siłę napędową. Największą zagadką jest to kto będzie teraz występował w ataku. Drogba, Torres, Lukaku (nowy nabytek Chelsea) czy może stary wyjadacz Anelka. Na to pytanie dziś powinniśmy poznać odpowiedź. Moim zdaniem mecz będzie jednostronny, Chelsea powinna dosyć łatwo uporać się ze Stoke. Typuję zwycięstwo gospodarzy.

