Ciężko w to uwierzyć ale po 11.kolejkach Premier League to Stoke City zajmuje wyższe miejsce w tabeli niż wciąż aktualny mistrz kraju. I nie dlatego, że Stoke początek sezonu ma jakiś niesamowicie udany i zajmuje jedno z czołowych lokat, nie gra być może nawet ciut poniżej oczekiwań, bowiem zajmuje 14.miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 13 oczek. Co jednak mają powiedzieć fani The Blues, którzy chyba nie pamiętają już kiedy ich ulubieńcy zajmowali tak odległa pozycję w tabeli - w tym momencie to 15.miejsce i dorobek 11 punktów. Liczę jednak, że dziś w końcu uda się przełamać podopiecznym Jose Mourinho i zaczną piąć się w górę ligowej tabeli. Co prawda nie tak dawno obie ekipy grały ze sobą na Britannia Stadium w meczu 1/8 finału Capital One Cup i to jednak gospodarze okazali się górą wygrywając po serii rzutów karnych. Dziś jednak liczę, że Chelsea podejdzie do meczu zdecydowanie bardziej skoncentrowana, wiedzą, że teraz potrzeba im w lidze serii dobrych meczów, najlepiej zakończonych zwycięstwami, które pozwolą im nieco wywindować się do góry w ligowej tabeli. Ostatnio udało im się wygrać w Lidze Mistrzów, u siebie pokonali Dynamo Kijów, być może również dziś, być może grając bez fajerwerek uda im się zainkasować komplet punktów. Co do samego Stoke, to trzeba przyznać, że ostatnio nie mieli zbyt wymagających (jak na realia Premier League) przeciwników. W ostatnich kolejkach mierzyli się z Bournemouth (2:1), Aston Villa (1:0), Swansea (1:0), Watford (0:2) i Newcastle (0:0). Wszystko są to zespoły z dolnej części ligowej tabeli, owszem Chelsea na ten moment również tam jest ale myślę, że prędzej czy później odbiją się od dna (tak chyba w ich wypadku można pisać) i wrócą do walki o europejskie puchary. Potencjał przecież w tym zespole jest i wystarczy jeden mecz by ekipa ta uwierzyła w swoje umiejętności i znów zaczęła wygrywać - są wszak mistrzami Anglii, a ten tytuł zobowiązuje. Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu ekipach przed dzisiejszym starciem? Marc Hughes nie może dziś skorzystać z usług kontuzjowanych Camerona, Muniesy i Givena,ale również Van Ginkela, który jest wypożyczony z Chelsea i nie może grać przeciwko swojemu macierzystemu klubowi. W Chelsea standardowo, poza składem są Courtois i Falcao, być może jednak również Ivanović dziś nie zagra. Mimo to liczę, że Chelsea w tym meczu pokaże na co ich stać i zdobędzie komplet punktów.

