W 12 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Stoke City i Chelsea Londyn. Bukmacherzy w roli niewielkiego faworyta stawiają przyjezdnych i ja również uważam, że wywiozą oni dzisiaj komplet punktów. Stoke z dorobkiem 13 oczek zajmuje 14 pozycję, natomiast "The Blues" zgromadzili do tej pory 11 punktów i plasują się na 15 miejscu. Gospodarze po serii 3 wygranych ostatnio prezentują nieco słabszą dyspozycję. W przedostatniej rundzie przegrali u siebie z Watford 0-2, a w zeszłej kolejce bezbramkowo zremisowali w Newcastle. Sporym problemem piłkarzy Stoke jest gra przed własną publicznością. Bilans meczy na własnym obiekcie wynosi tylko 1-1-3, przy czym wygraną zanotowali przeciwko beniaminkowi Bournemouth. Natomiast to co w tym sezonie prezentuje aktualny jeszcze mistrz Anglii, to jedna wielka niewiadoma. Posada J. Mourinho wciąż wisi na włosku i chociaż nic nie wycieka z zarządu klubu to z pewnością w każdym momencie Portugalczyk może się pożegnać z klubem i na pewno R. Abramowicza nie przerazi żadna wysokość odszkodowania. Ale w LM Chelsea zdołała pokonać Dynamo K. i tym samym "The Special One" po raz kolejny odetchnął. Ale jeśli ponownie powinie mu się noga w lidze, jak ostatnio z Liverpoolem, kiedy to po szybkim objęciu prowadzenia i kiedy wydawało się, że w końcu w drużynie z Londynu zaczęło się dobrze dziać, goście zaaplikowali im aż 3 gole. Uważam jednak, że to jest właśnie ten moment, w którym Chelsea złapie 2 oddech. Ich dzisiejszy rywal dość kiepsko spisuje się grając u siebie, a wg mnie Londyńczycy będą grali z większym spokojem i mniejszą presją niż na Stamford Bridge. Wygrana w LM na pewno dała odrobinę wiary i pewności we własne umiejętności, które piłkarze Chelsea mają zdecydowanie większe od rywali. Absencje: Stoke - van Ginkel (10/0). Chelsea - Falcao (9/1).

