Over wydaje się najbardziej racjonalnym wyborem na to spotkanie. Łabędzie, podejmując do tej pory na swoim stadionie faworyzowane drużyny Man Utd i Liverpoolu, zanotowali 2 wysokie wyniki (odpowiednio 1-4 i 2-2). Teraz kolej na starcie z kolejnym faworytem i podejrzewam podobny przebieg meczu. Ekipa Laudrupa nie daje się zdominować, w meczach z silnymi rywalami oznacza to otwarta grę z obu stron i jak na razie wysokie wyniki. Niepewny jest występ kapitana Ashleya Williamsa, a na pewno nie zagra Pablo Hernandez. Michu i Wilfried Bony powinni zagrać od początku. Arsenal zanotował w tym sezonie tylko 1 under z Tottenhamem, pozostałe 4 spotkania zakończyły się wysokimi wynikami, za każdym razem w stosunku 3-1 (porażka z Aston Villą i wygrane z Fulham, Sunderland i Stoke). Mimo kontuzji Cazorly czy Podolskiego Kanonierzy spisują się znakomicie, w znakomitej formie są Ramsey, Giroud i Ozil więc Arsenal nie powinien mieć problemów ze stwarzaniem okazji bramkowych. Po remisie Tottenhamu z Chelsea The Gunners mogą objąć samodzielne prowadzenie w tabeli, zagrają na pewno efektownie i powinny paść w tym meczu bramki.

