Na zakończenie 4 kolejki Premier League czeka nas ciekawe starcie. Swansea City przed własną publicznością zmierzy się z Liverpoolem, który przed ta kolejka byl niespodziewanym liderem angielskiej premiership. Po 3 meczach Liverpool ma komplet punktów. Co ciekawe każde spotkanie podopieczni Rodgersa wygrywali w stosunku bramkowym 1-0. Odpowiednio na inauguracje ze Stoke, pozniej z Aston Villa, az wreszcie z obecnym Mistrzem kraju Manchesterem. Swansea sezon rozpoczęła od przegranej przed własną publicznością z United 1-4, następnie takze starta punktów na rzecz londyńskiego Tottenhamu. Pierwsza wygrana zanotowali przed przerwa reprezentacyjna na wyjezdzie z West Bromwich Albion 0-2. Przyjrzyjmy sie meczom Liverpoolu. Owszem zdobyli 9 punktow po 3 kolejkach. Jednak trzeba pamiętać ze głownie za sprawa Daniela Sturridge, ktory w tym sezonie imponuje znakomita forma. W dzisiejszym spotkaniu wystep tego zawodnika stoi pod znakiem zapytania. Po wtóre szczesliwa wygrana na inauguracje. Przypominam, ze w końcówce meczu bramkarz Liverpoolu Migolet wybronił rzut karny. Ponadto mecz z Manchesterem, czyli debry Anglii. W nich tez jakby na to nie patrzec Liverpool`u nie opuscilo szczecie. Dzisiaj widze jednak pierwsza strate punktow przez podopiecznych Rodgersa. A to dlatego iz zawodnicy Liverpoolu w Premier League na stadionie Liberty Stadium nie zdolali ani razu wygrac. Licze takze na Michu, rewelacje poprzedniego sezonu, ze otworzy swoj dorobek bramkowy w tym sezonie wlasnie z Liverpoolem. Stawiam na remis, a ktoz wie moze i gospodarze pokusza sie o 3 punkty. Do tego oczywiście przyczynić sie moze sprowadzenie przez Swansea za 20 mln euro Jonjo Shelvey oraz Wilfred Bony Typ 1-1.

