Najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem środowych zmagań z Lidze Mistrzów będzie mecz Szachtara Donieck z Juventusem Turyn. Pierwszy mecz pomiędzy oboma zespołami zakończył się wynikiem 1:1. Poczatek meczu o 20:45 w środę. Jeśli Juventus pokona Szachatara wygra grupę. W przypadku remisu zwycięzcą grupy będzie zespół dowodzony przez Lucescu. Natomiast ekipa ze stolicy Piemontu będzie musiała zadowolić się drugim miejscem w tabeli. Z kolei Chelsea Londyn, która tuż po losowaniu grup Champions League była uważana za faworyta grupy obok mistrza Włoch, będzie kontynuować grę w europejskich pucharach w Lidze Europejskiej. Taki scenariusz chyba nikomu się nie śnił. Ale jest on jak najbardziej realny. O tym jak trudne zadanie czeka Starą Damę w walce o pierwsze miejsce w grupie najlepiej świadczy fakt, że drużyna z Doniecka na własnym stadionie wygrała szesnaście kolejnych spotkań. W meczu z Juventusem lider ligi ukraińskiej wystąpi bez Luiza Adriano, który został ukarany zawieszeniem w jednym meczu W tym meczu nie wystąpi gracz Juve pauzujący za kartki Claudio Marchisio, który w ostatnim meczu ligowym dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. W meczu z Szachatarem nie będą mogli wystąpić z powodu kontuzji także: Lucio, Pepe i Bendtner. Spoglądając na poczynania ekip na swoich podwórkach można wyciągnąć kilka wniosków. Juventus gra w kratkę. Przegrywa skromnie 1:0 lub remisuje bezbramkowo, by potem wygrać 3:0 oraz 6:1. Pokonując Chelsea u siebie 3:0 także pokazali że potrafią stawić czoła każdemu. Gospodarze cztery ostatnie mecze ligowe zagrali bardzo ładnie. Trzy wygrane i jedna porażka. Chociaż porażka to chyba wypadek przy pracy. Wygrane 4:0, 5:1 czy 2:0 to dość optymistyczny wynik. Należy też dodać do tego mecz z FC Nordsjælland wygrany 5:2. Uważam że w tym meczu zobaczymy grad goli. Stawiam więc na Szachtar – mimo że goście też mają duże szanse na wygraną a kurs na nich kusi niemiłosiernie.

