Zarówno Szwajcarzy jak i Francuzi nie prezentują oczekiwanego od nich poziomu na Euro 2016. O ile Szwajcarzy nie przekonują za rządów trenera Petkovicia tak jak za Ottmara Hitzfelda, to Francuzi na tym turnieju nie grają nic szczególnego, a w meczach towarzyskich przed turniejem prezentowali się bardzo dobrze i nawet afery z Benzemą nie bardzo tej kadrze zaszkodziły. Szwajcarzy w pierwszych dwóch spotkaniach zgromadzili 4 punkty, ale zarówno w meczu z Albanią, jak i Rumunią ich losy mogły się potoczyć zdecydowanie inaczej. Pierwsze spotkanie z Albanią dostarczyło wielu nerwów Helwetom, bo pomimo tego, że Albańczycy grali w 10, to stworzyli sobie naprawdę dobre okazje do strzelenia bramki. W drugim spotkaniu grali dopiero od 2 połowy, ale Rumuni po 70 min byli bardzo wyczerpani i wtedy Szwajcarzy mieli wiele okazji. W eliminacjach nie mieli zbyt wielkiej konkurencji do zajęcia drugiego miejsca, bo grupę wygrali Anglicy z kompletem zwycięstw i mieli 5 punktową przewagę nad 3-cią Słowenią. Jeżeli chodzi o Francuzów, to w pierwszych dwóch spotkaniach zawiedli pomimo 2 zwycięstw. W meczu z Rumunią 3 pkt dał geniusz Payeta, a w 2 spotkaniu nacisk na Albańczyków powodował ich zmęczenie, ale sama gra nie przekonywała. Francuzom do zajęcia 1 miejsca wystarczy remis, a biorąc pod uwagę, że dla Szwajcarów to też będzie dobry rezultat, bo da im drugie miejsce, stawiam na nudne spotkanie i poniżej 2,5 bramki

