Mecz pomiędzy Szwecją i Francją będzie dla obu reprezentacji ostatnim w grupie. Dla tych pierwszych jest to także, ostatni mecz w tym turnieju. Skandynawowie po przegranych, 1:2 z Ukrainą i 2:3 z Anglią, mimo wszystko nie zostawiają po sobie złego wrażenia, ponieważ ich gra wyglądała naprawdę nieźle. Mecz z Francją będzie dla nich pojedynkiem o honor. "Kogutom" do awansu wystarczy remis. Co ciekawe przy korzystnym wyniku spotkania Anglia -Ukraina, mogą oni nawet przegrać. Mimo wszystko ja wierzę, że Francuzi nie przejdą obok tego spotkania obojętnie. W pierwszych dwóch meczach, 1:1 z Anglią i 2:0 z Ukrainą, byli wyraźnie lepsi. Trudno jest mi wytypować zwycięzcę tego spotkania, dlatego postanowiłem typować under 3 bramek. Francuzi mimo dobrej gry, często zaliczają spotkania właśnie z małą ilością goli. Nastawienie do tego spotkania jest również bardzo odmienne w obu ekipach, Szwedzi odwołali otwarty trening, zaś Francuzi spędzili go z wielkim uśmiechem na ustach. Eliminacje na pewno nie zapowiadały takiego losu Szwedów, w których o zaledwie 3 punkty wyprzedzili wicemistrzowie świata, Holendrzy. W 10 spotkaniach, zebrali oni bowiem aż 24 punkty. Francuzi nie dominowali tak w eliminacyjnej grupie, w 10 spotkaniach udało zebrać się im 21 punktów. Średnio zdobywanych i traconych goli obu drużyn w eliminacjach wynoszą: Szwecja (3,1 strzelona – 1,1 stracona) ; Francja (1,5 strzelona – 0,4 stracona). W meczach przygotowawczych do EURO, Szwedzi którzy grają dobrze ofensywnie i sporo gorzej w obronie wygrali dwa spotkania, z Serbią 2:1 oraz z Islandią 3:2. O słabościach Skandynawów w defensywie mogliśmy przekonać się, oglądając ich inauguracyjne spotkanie z Ukraińcami. Według mnie ilość bramek w ich meczach, zależy w głównej mierze od braków w obronie. Francuzi na tym turnieju jeszcze się bronić nie musieli i wydaje mi się, że teraz nie będzie inaczej. Nie przegrali oni bowiem spotkania, od 3 września 2010 roku, kiedy to na własnym stadionie ponieśli porażkę 0:1 z Białorusią. W meczach przygotowawczych również, nie tracili zbyt dużo bramek (4:0 Estonia, 2:0 Serbia, 3:2 Islandia). W meczach bezpośrednich, Szwedów z Francuzami, których było 9, tylko jeden raz w roku 1969 udało się Szwedom ograć Francuzów. Z wszystkich tych spotkań, czterokrotnie wynik wynosił poniżej 3 bramek. Do tego dwa razy był on równy trzem bramkom.

