Dzisejsze spotaknie Szwedów z Fracuzami kończy fazę grupową Euro 2012. Po tym co obie drużyny pokazały w poprzednich spotkaniach faworytem są piłkarze z nad Sekwany. Szwedzi juz spakowani, gdyż po dwóch porażkach już pożegnali się z Euro i wynik dzisiejszego spotkania nic dla nie zmieni. Do tego ostatni raz pokonal Francuzów w 1969 roku, w eliminacjach do Mistrzostw Świata, kiedy wygrali z nimi 2:0. Od tej pory Francuzi wygrywali trzy razy a 4-krotnie meczE ZE sZWEDAMI KONCZYŁY SIE remisem. Francuzów od awansu dzieli jeden punkt, który w dzisiejszym meczu zdaje się być formalnościa. Po remisie 1:1 z Anglią i łatwej wygranej 2:0 z Ukrainą sa oni liderami grupy D. Najważniejsze, że piłkarze Blanc'ka grają bardzo ładnie i skutecznie, co wysuwa ich na czoło kandydartów do zdobycia Mistrzostwa. Tacy piłkarze jak Ribbery, Benzema czy Nasri jedną akcją mogą przesądzić o losach spotkania. Szwedzi mimo dwóch porażek w grupie (1:2 z Ukrainą i 2:3 z Anglią) pokazali się z bardzo dobrej strony. Ich gra mogła się podobać. Stwarzali duzo sytuacji strzeleckich i prowadzeni przez swojego lidera, Zlatana Ibrahimovica, sprawiali, że ich mecze dostarczały dużo emocji. Z Ukrainą stracili punkty dość pechowo, jako że marnowali sytuację strzleckie masowo. Z Anglikami po 59 minutach prowadzili 2:1, ale pózniej się pogubili i dali sobie strzelić dwa gole. Trudno powiedzieć jak zagrają dzisiaj. Trener pewnie da szanse kilku zmiennikom, co może podnieść jakość zespołu. Moim zdaniem Francja, które w ostatnich 10 meczach wygrała 7-krotnie (plus 3 remisy) dzis wieczorem pokonali Szwedów i z pierwszego miejsca wyjdą z grupy D.

