Spotkanie Toronto Raptors z Detroit Pistons, w jednym z pierwszych meczów NBA. W ostatnim meczu Pistons z Bostonem bałem się zaryzykować na nich bezpośrednio, choć kurs był taki sam jak dziś. Detroit wygrało dwumecz z Bostonem 98:88 i 96:81. Z drużyny, która rzucała najmniej, zrobiła się drużyna która rzuca tyle ile pierwsza "10". Ostatni mecz przegrany z Cleveland Cavaliers 100 do 101 na wyjeździe. Toronto może pomarzyć o dobiciu do setki bez Barganiego, a walczą bez niego od dłuższego czasu. Raptors są niezle poustawiana defensywnie druzyna, ale nie maja glebi w ataku, nie maja tez lawki. Wole podtrzymac typowanie na bedacych w formie Pistons, niz potem znowu czekac miesiac czy dwa na jakiekolwiek wygrane tej druzyny. Detroit z reszta cały luty ma bardzo dobry. Wygrali 7 z 11 meczów, ale w sumie tylko 2 na wyjeździe. Z jednej strony mała niewiadoma, z drugiej? Z drugiej Toronto, które 4 mecze z rzędu, w tym z jedną z najsłabszych drużyn Charlotte Bobcats u siebie. Toronto ma 9 wygranych spotkan, Detroit 11. Spotkania bezposrednie to tez ciekawostka promujaca gosci. 10 ostatnich meczow = 5 wygranych Raptors, 5 Pistons, ale te najblizsze 3 z rzędu wygrane Detroit i w każdym z nich trafiali ponad 100 punktów. Jakos dziwnie jestem przekonany, ze w takiej formie nie moga przegrac z badz co badz zajmujacymi 3 miejsca nizej Toronto.

