Dziś na White Hart Lane jeden z klasyków angielskiej Premier League, derby północnego Londynu Tottenham kontra Arsenal. Dawno (a przynajmniej ja osobiście sobie nie przypominam) by spotkanie tych dwóch ekip było o tak wielką stawkę jaką jest tytuł mistrza Anglii. Owszem liderem wciąż jest Leicester City ale ich ostatnia forma daje jasno do myślenia, że będzie im bardzo ciężko utrzymać prowadzenie w lidze. Z drugiej strony Arsenal ostatnie 2 mecze ligowe przegrał (w tym z Swansea u siebie), a i Tottenham w ostatnim meczu w końcu stracił punkty przegrywając z z West Ham. Tym samym zamiast odrabiać punkty do Leicester ta strata się powiększyła o kolejny punkt, bowiem "Lisy" w ostatniej serii gier zremisowały. Osobiście spodziewam się jednak dziś na WHL znakomitego spotkania, obie drużyny nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w walce o tytuł i co ważne obie dziś zagrają o to by wygrać. Nieco w trudniejszej sytuacji jest Arsenal, który ma 3 pkt straty do "Kogutów" i 6 do "Lisów" i niejako stoi dziś pod ścianą ale to sprawia, że czeka nas fascynujący mecz w którym zarówno dla jednych i drugich remis były porażką. Ja osobiście postanowiłem zagrać w tym meczu wysoki over bramkowy (3.5 goli), co prawda ani jedni ani drudzy zbyt wielu overów 3.5 nie notowali, ba Tottenham w 5 ostatnich meczach ligowych ani razu nie zanotował takiego meczu, a Arsenal tylko raz (2:3 z Manchesterem United), a i w bezpośrednich starciach próżno szukać w najnowszej historii meczu zakończonego wysokim wynikiem - ostatni miał miejsce 17 listopada 2012 r. (5-2 dla Arsenalu) - od tamtej pory w 8 kolejnych meczach nie było over 3.5 goli! Czas więc na przełamanie, na które liczę, bowiem spodziewam się, że będzie to otwarte spotkanie zarówno z jednej jak i drugiej strony, gdzie dla obu ekip w tym meczu liczyć się będzie tylko jedno - zwycięstwo. Ponadto pamiętajmy, że są to drużyny z naprawdę sporym potencjałem w ofensywie, w obu ekipach grają naprawdę wyśmienici zawodnicy ofensywni Eriksen, Lamela, Kane z jednej strony czy Sanchez, Ozil, Giroud po drugiej stronie barykady. Jeśli jestem już przy wątku personalnym to warto wspomnieć, że i u jednych jak i drugich jest kilka osłabień. W drużynie Tottenhamu rzuca się brak Vertonghen w linii obrony ale również nie zagra N’Jie i prawdopodobnie Dembele. Jeśli chodzi o Arsenal to tu też problemy w defensywnie, nie zagrają dziś Cech i Kościelny ale również Cazorla, Oxlade-Chamberlain, Rosicky i Wilshere. Tak jak już wspomniałem liczę na fantastyczne widowisko dwóch (tak się wydaje) głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu, liczę na bramki i, że over 3.5 goli zostanie pokryty w tym meczu.

