Szlagier drugiej kolejki w Lidze Mistrzów. Godzina 21:00 Londyn i miejscowy Tottenham podejmie wielką Barcelonę. Barcelona ostatnie spotkania, gra bardzo przeciętnie, poniżej oczekiwaniom kibiców i także działaczy. Myślę, że sami zawodnicy też nie wiedzą co się dzieje, forma widać słaba, w lidze od trzech meczów nie wygrali spotkania, a to dla tego zespoły jest faktem niezbyt dobrym. W tym spotkaniu nie zobaczymy po stronie gości czterech zawodników, ale największym osłabieniem jest brak w obronie Umtiti, gdzie francuz dostał w poprzednim meczu czerwoną kartkę. Tottenham bez Alliego, który gra w pierwszej jedenastce. Oraz oprócz tego jeszcze nie zobaczymy Aurier oraz Janssen. Barcelona rozpoczęła ligę mistrzów od zwycięstwa na własnym terenie z Holenderskim PSV, wygrali pewnie, ale jakoś mnie nie przekonuje ich gra, trzy bramki strzelili w końcówce spotkania i do tego czerwona kartka. Tottenham, na wyjeździe grał z Włoskim Interem, i przegrał tam 2-1, gdzie wygrywał 1-0 aż do 86 minuty, gdzie stracili pierwszego gola, do tego w 92 minucie stracili drugiego i przegrali to spotkanie rzutem na taśmę. Dziś myślę, że trudna przeprawa będzie dla nich, Bracelona niby bez formy, ale zawsze groźna. Liczę tu bardzo, na to, że goście będą prowadzić grę, dużo wymiany piłki, i nudny mecz. Obstawiam 1-1 i under 3,5 gola.

