O finał FA Cup w którym czeka już Liverpool zagrają dzisiaj drużyny Tottenhamu i Chelsea. I ja nie widzę innego wyniku jak remis i dogrywka. Wczoraj też było bardzo blisko takiego rozwiązania, właściwie to piłkarze Evertonu już praktycznie szli na dogrywkę a tu nagle gol, 2:1 i koniec marzeń. Dzisiaj mam nadzieję że nikomu nie zachce się strzelać w końcowce, a w całym meczu powinien być remis i to taki naprawdę solidnie przez obie ekipy wypracowany. Tottenham na pewno ma potencjał, na pewno będzie chcialo pokonać Chelsea która pewnie wyjdzie nieco rezerwowym składem bo za chwilę mecz z Barceloną w Lidze Mistrzów a to jest dla nich 10000 razy ważniejsze niż jakiś tam mecz w FA Cup. Ale też nie można tu puścić jakiś głębokich rezerw bo to jednak walka o finał. Tak więc wydaje mi się że zagrają takim w miarę przyzwoitym składem który będzie miał za zadanie się bronić i utrzymać dobry wynik, a potem może wszystko wyjaśnić w karnych. A Tottenham niby potencjał ma, ale jakoś z Chelsea to im specjalnie gra nie idzie a w tym sezonie w obu spotkaniach tych ekip był remis i dzisiaj nie powinno być inaczej bo Tottenham po prostu nie ma patentu na Chelsea. Tak więc nudny mecz i remis - albo 0:0 albo 1:1. Tak ja to widzę

